Piłkarze LKS W Kielczygłowie odnieśli wyjazdowe zwycięstwo w Strzelcach, pokonując miejscową drużynę 2:1. Mecz od pierwszego gwizdka przebiegał pod dyktando gości, którzy kontrolowali przebieg gry i stwarzali sobie kolejne okazje.
Przebieg spotkania
Gospodarze starali się zaskoczyć przyjezdnych głównie z kontrataków oraz po stałych fragmentach gry, ale defensywa LKS radziła sobie z tymi zagrożeniami. Pierwszą bramkę dla gości zdobył Bębnowski, dając swojemu zespołowi prowadzenie 1:0. Strzelce zdołały jednak odpowiedzieć i doprowadziły do wyrównania.
Ostateczne rozstrzygnięcie przyszło po trafieniu Paucara, który ustalił wynik na 2:1 dla LKS.
Skład LKS
Mizera – Nagel, Krawczyk, Rodriguez (Pelaez), Panek – Bucki (Michalak), Pasieka, Poraszka, Sobieraj, Paucar – Bębnowski (Lewiński).
Niedosyt mimo zwycięstwa
Mimo zdobycia pełnej puli punktów, w szeregach LKS widać pewien niedosyt. Zespół przez większość spotkania był stroną przeważającą i mógł rozstrzygnąć losy meczu znacznie wcześniej. Nieskuteczność sprawiła, że końcówka spotkania dostarczyła kibicom sporo emocji i nerwowości aż do ostatniego gwizdka sędziego.
Trzy punkty wywalczone na trudnym terenie w Strzelcach to jednak cenny dorobek, który zespół zabiera ze sobą do dalszej rywalizacji.
Źródło: LKS Kiełczygłów
Fot. facebook.com

